Nick Cave

Autor: Krzysztof Godek, Gatunek: Przekład, Dodano: 19 lipca 2017, 12:34:23

Widmowy świat (Loom of the Land)

 

Był brudny koniec zimy.

Przez świat widmowy, w głąb,

Szedłem z moją dziewczyną

W spleceniu rąk.

 

Wiał wiatr, tak przenikliwy

Dla chłopaka co był

Nikim, niczego nie miał,

Oprócz tego, że żył.

 

Przez z widma światła świat

Dźwięczał kościelny dzwon,

Z wieży w małym miasteczku

Aż ponad bezkres łąk.

 

Świat miał, czułem to wtedy,

Świętość i jakąś moc.

Jej oddech był tak ciepły

W majestatyczną noc.

 

Kochanie, nie płacz już,

I połóż mi

Skroń na ramieniu, bo to wszystko

Się tylko śni.

 

Wiatr rozwiewał akacje,

Wiązy, wierzby, jak dym.

Za opuszczoną stacją

Zdążaliśmy wzdłuż szyn.

 

Szliśmy w jakieś bezludzie

Gdzie dziki trakt się wił.

Księżyc w złudnym bezruchu

Tak jak korona lśnił.

 

Paliły mi się dłonie,

Sięgały pod jej płaszcz.

Para z jej ust w tym zimnie

Pieściła moją twarz.

 

Kochanie, nie płacz już

I połóż mi

Skroń na ramieniu, przecież wszystko

Się tylko śni.

 

Moja ręka muskała

Jej małą, twardą pierś.

Ja nie mógłbym, myślałem,

Przenigdy skrzywdzić jej.

 

Mówiłem jej, że księżyc

To jest magiczna rzecz.

Na wiosnę cały srebrny,

W zimie zaś złoci się.

 

I szliśmy, szli i szli

Poprzez ten bezkres łąk,

Ja i moja dziewczyna

Przez widmo świata, w głąb.

 

Kochanie, nie płacz już

I połóż mi

Skroń na ramieniu, no bo wszystko

Się tylko śni.

 

https://www.youtube.com/watch?v=n4dRjoH_IEc


 

 

Żałosna pieśń (Weeping song)

 

"Idź, synu, sprawdzaj nad wodami,

I patrz, kobiety płaczą tam.

Potem z kolei zobacz: w górach

Mężczyźni również idą w płacz".

Ojcze, dlaczego one płaczą?

"Mężczyźni - płaczu kobiet treść".

No ale czemu oni płaczą?

"“To wzajemność taka jest”".

 

To jest żałosna pieśń.

Ta pieśń to ciągły jęk.

Brzmi, i gdy wszystkich bierze sen.

To jest żałosna pieśń.

Lecz ja już nie chcę płakać, nie!

 

Ojcze, dlaczego dzieci płaczą?

"Otóż to zwykłe dzieci łzy".

Tak to normalne. Prawda, Ojcze?

“Wzrosną, płakać będą jak wy.”

 

To jest żałosny szloch,

Tę pieśń każdemu znać,

Brzmi, i gdy dzieci pójdą spać.

To jest żałosny szloch.

Lecz ja mam już tego dość!

 

Mój Ojcze, również gorzko płaczesz?

Twarz twoja cała w łzach.

O jakże mi jest przykro, Ojcze.

Nie chciałem Ciebie skrzywdzić wraz.

 

To jest żałosna pieśń.

Ta pieśń to ciągły jęk.

Brzmi, i gdy się wtulamy w sen.

To jest żałosna pieśń.

Lecz ja już nie chcę skarżyć się!

 

To jest żałosny chór,

Ta pieśń to ciągły jęk,

Rozbrzmiewa nawet i przez sen.

To jest żałosny chór.

Lecz ja nie będę płakał już!

 

https://www.youtube.com/watch?v=UxFmDiw4yyg

 

 

Zew przewoźnika (Lime Tree Arbour)

 

[Boatman`s Call to tytuł albumu z którego pochodzi piosenka Lime Tree Arbour. Zastosowałem tytuł całej płyty do tej piosenki. Chciałem żeby ten ciemny motyw był bardziej uwypuklony obok “lime tree arbour”. Fraza “lime tree arbour” w samym tekście przekładu zamieniła się w "srebrnolistną wierzbę", ponieważ wyrażenia typu "cytrynowa altana", "altana z drzewa cytrynowego", czy nawet chyba najdokładniejsze, a właśnie już najgorzej brzmiące "altana opleciona gałązkami drzewa cytrynowego" są niezręczne. Zresztą cholera wie jaka ta altana w głowie Cave'a była. To wiedzą tylko prawdziwi mężczyźni z Australii, co jadają surowe mięso z kangura na śniadanie, obiad i kolację. A w ogóle żadne przełożenie “lime tree arbour” nie spasuje do rytmu. A nade wszystko nie ma u nas takich obiektów. Są za to dobrze zapoznane białe wierzby nad wodami, zwane też srebrnymi; zwłaszcza gdy wiatr zawieje i odsłoni jeszcze jaśniejsze spody ich listków wyglądają jakby całe były srebrne, zwłaszcza w taki biały letni dzień, gdy niebo w pełni zasnute jest równą, biało-szarą warstwą cienkich chmur, dobrze, a nie zanadto przepuszczających światło słońca. A przewoźnicy są jeszcze, wielu na Cisie, jeden, czy dwóch na Sanie.]

 

Przewoźnik wzywa przez toń.

Samotny nur wzlatuje nad wodą.

Kładę rękę na jej dłoń

Pod srebrnolistną wierzbą.

 

A wiatr wśród drzew cicho szepcze wciąż,

Szepcze wciąż, że ją kocham.

I ona mi daje dłoń

Pod srebrnolistną wierzbą.

 

W każdym oddechu ona wciąż,

Tchu mi nie zdusi wody toń,

Przy życiu trzyma ręką swą.

A ja kocham ją.

 

Zawsze czuł będę mękę,

Oblepiającą mnie jak woda.

Kładę dłoń na jej rękę.

Szumią srebrne gałęzie.

 

Przewoźnik zabrał łódź.

Znikł nur skryć się pewnie.

Składam dłoń w jej srebrne ręce

Pod szumiącą wierzbę.

 

Ona jest w każdym moim słowie,

W każdej rzeczy nim skonam,

Przy życiu trzyma mnie rękoma,

Bo ja ją bardzo kocham.

 

https://www.youtube.com/watch?v=u6FVYLnxqbo

 

 

Gdzie dzikie róże są (Where the Wild Roses Grow)


[śpiewają Kylie i Nikoś]


[Kylie:]

Mnie zwali Dzika Róża,

Lecz me imię inaczej brzmi.

Nie wiem czemu miało to służyć.

Moje imię inaczej brzmi.


[Nick:]

Już pierwszego dnia wiedziałem, że to ta,

Z uśmiechem w oczy patrzyła mi,

A jej usta jaśniały jak te róże,

Te dzikie nad rzeką, kolorem krwi.


[Kylie:]

Gdy zapukał do drzwi i wszedł przez mą sień

To wziął mnie w ramiona, utulił w nich mnie.

Tym pierwszym mógł być, niepewność mą zmyć:

Łagodną ręką z twarzy otarł mi łzę.


[Kylie:]

Mnie zwali Dziką Różą,

Choć me imię inaczej brzmi.

Nie wiem czemu miało to służyć,

Bo me imię inaczej brzmi.


[Nick:]

A drugiego dnia przyniosłem jej różę,

Tej, najpiękniejszej ze wszystkich kobiet com znał.

Czy wie, spytałem ją, gdzie dzikie róże są,

Czy zna ich kolor i czar.


[Kylie:]

A w ten drugi dzień on przyszedł z pojedynczą różą

I rzekł: daj mi swój żal i swój smutek.

Skinęłam głową. Spytał czy położę

Się przy nim gdy pokaże mi róże.


[Kylie:]

Mnie zwali Dzika Róża,

Lecz me imię inaczej brzmi.

Nie wiem czemu miało to służyć,

Bo me imię inaczej brzmi.


[Kylie:]

A trzeciego dnia on zabrał mnie nad rzekę.

Całowaliśmy się, pośród róż.

Usłyszałam jego głos gdy wymierzył cios

Kamieniem, mamrocząc. I nic więcej już.


[Nick:]

W dzień ostatni wziąłem ją gdzie dzikie róże są.

I gdy legła na brzegu róże miały wiele barw.

Rzekłem nad nią, że piękno czeka śmierć,

Zawsze, i złożyłem różę w płatki kwiatu jej warg.


[Kylie:]

Mnie zwali Dzika Róża,

Lecz me imię inaczej brzmi.

Nie wiem czemu miało to służyć,

Bo me imię inaczej brzmi.


https://www.youtube.com/watch?v=cv7NEbacamQ




 



 

Komentarze (4)

  • W/g mnie łatwiej dla czytelnika rozbić na poszczególne liryki-piosenki, jeśli Autor chce jakaś opinię.
    Oczywiście zapoznam się i z linkiem, ale dużo czasu trzeba na wszystko. : - d

  • Czyli do refleksji jest tłumaczenie liryków?

  • Osobiście uważam, że wybranie wierzby na zamiennik jest trafne. Drzewa są podobne. Symbolika pewnie nie aż tak, ale NAM nic nie 'mówi' drzewo lemonki.

  • Martwię się troszeczkę co teraz będzie, bo zostały mi do opublikowania tutaj prawie same długie teksty, dłuższe trzy, czterokrotnie niż ten zbiorek tłumaczeń z Cave`a. Ale co ma być? Nic nie będzie.
    Tłumaczenie tekstów piosenek to ważna sprawa. Jak najbardziej trzeba o tym dyskutować. Ja nawet uważam że przytłaczająca większość prawdziwej poezji, która jest pisana ostatnio, kilkadziesiąt lat wstecz, jest w rockowych piosenkach.
    Wierzby białe na wodami są przepiękne. Symbolika wierzb jest dobrze widoczna w poezji rosyjskiej. Ale ja o tym nie myślałem. Wychowałem się nad rzeką z białymi wierzbami. Głównie stąd ta wierzba tutaj.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się